Wprowadzenie nowych zasad dotyczących emisji w transporcie morskim zaczyna wyraźnie wpływać na funkcjonowanie globalnych łańcuchów dostaw. Armatorzy obsługujący połączenia między Azją a Europą coraz częściej modyfikują swoje siatki serwisów, aby ograniczyć koszty związane z emisjami. W efekcie zmienia się również rola części europejskich portów.
System obejmujący emisje z transportu morskiego powoduje, że przewoźnicy starają się minimalizować odcinki rejsów podlegające opłatom. Jednym z rozwiązań jest ograniczanie liczby zawinięć do portów znajdujących się na obszarze objętym regulacjami lub wybieranie portów przeładunkowych poza nim. Towary z Azji mogą być więc częściej rozładowywane w portach położonych bliżej granic regionu regulacyjnego, a następnie transportowane do Europy mniejszymi jednostkami.
Takie podejście pozwala armatorom zmniejszyć koszty operacyjne, jednak jednocześnie prowadzi do zmian w strukturze ruchu morskiego. Porty pełniące dotychczas rolę głównych punktów przeładunkowych mogą odnotować spadek liczby zawinięć największych statków kontenerowych, podczas gdy inne lokalizacje mogą zyskać na znaczeniu.
Potencjalne skutki tych zmian mogą być odczuwalne także w regionie Morza Bałtyckiego. Jeśli część ładunków będzie przeładowywana w portach położonych dalej na południu Europy lub w basenie Morza Śródziemnego, do portów bałtyckich mogą trafiać one mniejszymi jednostkami dowozowymi. Taki scenariusz oznaczałby wzrost znaczenia połączeń feederowych oraz większą rolę portów hubowych w obsłudze handlu między Azją a Europą.
Eksperci branżowi zwracają uwagę, że w najbliższych latach sieci serwisów oceanicznych mogą być jeszcze wielokrotnie korygowane. Armatorzy będą bowiem stale dostosowywać strategie operacyjne do zmieniających się kosztów regulacyjnych, cen paliw oraz sytuacji na rynku przewozów kontenerowych.
Dla europejskich portów oznacza to konieczność elastycznego reagowania na zmiany w globalnej logistyce. Wzrost znaczenia przeładunków pośrednich oraz reorganizacja tras żeglugowych mogą w dłuższej perspektywie przełożyć się na nowe układy przepływu towarów między Azją a Europą.



