Sztuczna inteligencja, zmiany geopolityczne i systemy autonomiczne jednocześnie przekształcają logistykę. Erik Wirsing, ekspert ds. przyszłości i innowacji, wyjaśnia, jakie trendy będą miały największy wpływ na branżę w nadchodzących latach.
Logistyka stoi dziś przed wyjątkowym wyzwaniem. Nie chodzi już o pojedyncze innowacje czy przełomowe technologie, lecz o nakładające się na siebie procesy transformacji, które zachodzą równolegle. Taką perspektywę przedstawił podczas rozmowy z DB Cargo Erik Wirsing – jeden z najbardziej rozpoznawalnych ekspertów ds. przyszłości i innowacji w sektorze logistycznym.
Od wielu lat analizuje on wpływ nowych technologii, modeli biznesowych oraz globalnych zmian gospodarczych na funkcjonowanie łańcuchów dostaw i sieci transportowych. Jego zdaniem przyszłość logistyki będzie zależała nie od pojedynczych rozwiązań, ale od umiejętności łączenia różnych technologii i procesów w spójny system.
Nie jedna technologia, lecz wiele zmian naraz
Według Wirsinga największa transformacja nie będzie wynikała z pojawienia się jednego przełomowego rozwiązania.
– Nie sądzę, aby największa zmiana wynikała z pojedynczej technologii czy nowego modelu biznesowego. Prawdziwa rewolucja rodzi się z jednoczesnego oddziaływania wielu trendów – podkreśla ekspert.
Sztuczna inteligencja coraz częściej przestaje być jedynie narzędziem wspierającym pracę człowieka i staje się systemem zdolnym do podejmowania decyzji operacyjnych. Równocześnie rozwijają się automatyzacja, systemy autonomiczne oraz platformy oparte na analizie danych.
To zjawisko zmienia nie tylko procesy logistyczne, ale także sposób organizacji przedsiębiorstw i tworzenia wartości biznesowej.
– Problemem nie jest już sama zmiana. Problemem jest jednoczesność tych zmian – zauważa Wirsing.
Jego zdaniem przewagę konkurencyjną osiągną te firmy, które będą potrafiły skutecznie integrować różne technologie, zamiast skupiać się wyłącznie na wdrażaniu pojedynczych innowacji.
Geopolityka ważniejsza niż autonomiczne ciężarówki?
Ekspert zwraca uwagę, że jednym z najbardziej niedocenianych czynników wpływających na przyszłość logistyki są zmiany geopolityczne.
Debata publiczna koncentruje się dziś głównie na autonomicznych pojazdach, dronach czy sztucznej inteligencji. Tymczasem równie istotne stają się pytania o lokalizację produkcji, nowe strefy handlowe, przepływy danych oraz dostęp do energii i surowców.
Obecnie obserwujemy rosnącą regionalizację łańcuchów dostaw, pojawianie się nowych barier handlowych, napięcia geopolityczne oraz coraz większą rolę państw w zarządzaniu infrastrukturą krytyczną.
– Wszystkie cyfrowe decyzje podejmowane dziś w logistyce są jednocześnie decyzjami geopolitycznymi – podkreśla Wirsing.
W praktyce oznacza to, że wdrażając nowe technologie, przedsiębiorstwa jednocześnie decydują o przyszłych zależnościach biznesowych, kierunkach przepływu danych oraz swojej konkurencyjności.
Zdaniem eksperta najważniejsze pytanie najbliższych lat nie dotyczy tego, który środek transportu okaże się dominujący. Kluczowe będzie raczej skuteczne zarządzanie coraz bardziej inteligentnymi, połączonymi i częściowo autonomicznymi sieciami transportowymi obejmującymi wszystkie gałęzie transportu.
Rok 2026 pod znakiem cyfrowej architektury
W opinii Wirsinga wiele firm nadal poszukuje „kolejnej wielkiej innowacji”, podczas gdy najważniejszym zadaniem jest dziś budowa solidnych fundamentów cyfrowych.
– Rok 2026 nie będzie rokiem spektakularnych przełomów. Będzie rokiem zdyscyplinowanej architektury cyfrowej – ocenia.
Ekspert wskazuje cztery obszary, w które przedsiębiorstwa powinny inwestować już teraz:
- jakość i dostępność danych,
- infrastrukturę cyfrową oraz integrację systemów,
- kompetencje związane ze sztuczną inteligencją i automatyzacją,
- zdolność organizacji do szybkiego dostosowywania się do zmian.
Kolejny etap rozwoju logistyki nie będzie polegał jedynie na automatyzacji pojedynczych procesów. Coraz większą rolę odegra orkiestracja całych łańcuchów wartości przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji.
Nowe systemy są już w stanie nie tylko dostarczać informacje, ale także samodzielnie przygotowywać decyzje, koordynować działania, a w niektórych przypadkach nawet podejmować decyzje operacyjne.
To oznacza istotną zmianę roli człowieka. Dotychczas oprogramowanie wspierało proces decyzyjny. W przyszłości pracownicy będą coraz częściej nadzorować, oceniać i korygować decyzje przygotowywane przez inteligentne systemy.
Kto będzie podejmował decyzje?
Zdaniem Wirsinga najważniejsze pytanie dla branży logistycznej nie brzmi już: „Czy wdrożyć sztuczną inteligencję?”, lecz: „Kto będzie podejmował decyzje operacyjne w przyszłości – człowiek, oprogramowanie czy inteligentne połączenie obu tych elementów?”.
Firmy, które odpowiedzą na to pytanie odpowiednio wcześnie i stworzą właściwą architekturę cyfrową, mogą stać się liderami kolejnej dekady.
Rosnąca złożoność procesów logistycznych pokazuje, że technologie, geopolityka i organizacja przedsiębiorstw są dziś ze sobą nierozerwalnie związane. To właśnie od umiejętności zarządzania tymi zależnościami będzie zależał sukces transportu i logistyki w nadchodzących latach.



